W sobotę 4 lutego na terenie pływalni Akademii Wychowania Fizycznego im. Jerzego Kukuczki w Katowicach odbyła się II edycja Pucharu Silesia. Do zawodów przystąpiło 49 klubów z całej Polski, łącznie wystąpiło ponad 300 zawodników.
Fot. www.H2Oshop.plFot. www.H2Oshop.plFot. www.H2Oshop.plFot. www.H2Oshop.pl
Cykl zawodów rozgrywany jest systemem eliminacji w poszczególnych stylach pływackich. Następnie sześciu nalepszych zawodników rywalizuje ze sobą w finale Open. Trzech pływaków z drużyny Silesii do której zaliczają się zawodnicy ze wszystkich klubów z województwa śląskiego, oraz trzech z drużyny Polski do której zaliczają się zawodnicy ze wszystkich klubów spoza województwa śląskiego.
Skromny zespół TKKF Szczygłowice Knurów z honorem bronił barw klubu. Na uwagę zasługują występy obu zawodniczek, których wyniki uzyskane w tych zawodach stawiają nasze 14- letnie pływaczki w czołówce rankingów rekordów Polski.
Wiktoria Musioł wygrała wyścig na 100m stylem motylkowym w swojej kategorii wiekowej z wynikiem 1:05,73s w finale Open zajmując 4 miejsce. Również na 50m stylem motylkowym, była bezkonkurencyjna wygrywając z czasem 29,74s. W wyścigu na 100m stylem zmienny zajeła 2. miejsce z czasem 1:09.19s. natomiast na 100m grzbietowym, osiągając czas 1:07.94s. zajeła 2. miejsce tuż za bezkonkurencyjną Magdaleną Wolny. Również na 50m grzbietowym, nasza grzbiecistka była bezkonkurencyjna zajmując 1. miejsce z czasem 31.26s, poprawiając wynik w finale Open 30.91s zajmując 4 miejsce. W wyścigu 100m stylem zmienny zajęła 5. miejsce z czasem 1:10.68. Nasza Magda zajęła również 2 miejsce na 50m w stylu dowolnym uzyskując 29,15 s.
W zawodach brał udział również męski rodzynek 16-letni Jakub Michałów osiągając 11. miejsce na 50m style, grzbietowy z czasem 35.73s., 13 miejsce na 200m dowolny z czasem 2:23.15s,
14. miejsce na 100m dowolny z czasem 1:04.69s. oraz 20. Miejsce na 50m stylem dowolny z czasem 29.07s.
Trzeba nadmienić że obie zawodniczki TKKF Szczygłowice we wszystkich swoich biegach pływackich poprawiły swoje rekordy życiowe, z których wielkiego zadowolenia nie krył trener Sławomir Prędki.