Gliwice to jedno z nielicznych w naszym województwie dużych miast, gdzie nie ma obowiązku opłaty za parkowanie. Doskonale wiedzą o tym knurowianie, którzy nierzadko wybierają się samochodem do "sąsiada". To jednak szybko może się zmienić. 22 grudnia gliwiccy radni podejmą decyzję czy zapłacimy za pozostawienie samochodu w centrum.
Znalezienie miejsca postojowego w centrum Gliwic często graniczy z cudem. Kierowcy sami przyznają, że sytuację uzdrowiłoby wprowadzenie opłat parkingowych - czytamy w "Gazecie Wyborczej". Być może już w przyszłym roku w mieście staną parkometry.
W założeniu strefa płatnego parkowania ma objąć 86 ulic w centrum Gliwic. Ma się w niej znaleźć około 2500 miejsc postojowych. Podzielona będzie na dwie podstrefy. "A" wytyczona została wewnątrz ringu ulic Dolnych i Górnych Wałów. Granicami podstrefy "B" będą ulice Jasnogórska, Kościuszki, Nowy Świat, Wrocławska, Częstochowska, Bohaterów Getta, Konopnickiej i Orlickiego. Opłaty za parkowanie pobierane będą w dni robocze w godzinach od 10 do 18.
Ile przyjdzie nam zapłacić? Podane ceny odpowiednio dla stref "A" i "B":
- Opłata za postój 15-minutowy: 0,70 zł/0,40 zł
- Opłata za pierwszą rozpoczętą godzinę parkowania: 2,80 zł/1,60zł
- Opłata za drugą rozpoczętą godzinę parkowania: 3,30 zł/1,90 zł
- Opłata za trzecią godzinę parkowania: 3,90 zł/2,20 zł
- Opłata za czwartą i każdą kolejną godzinę parkowania: 2,80 zł/1,60 zł
Opłaty obejmą również posiadaczy samochodów zameldowanych wewnątrz stref. W tym przypadku obowiązywać będzie zryczałtowana roczna opłata w wysokości 120 złotych, ale tylko na jeden pojazd.
Zerową stawkę parkingową przewidziano dla osób niepełnosprawnych, jeżeli pozostawią samochód na specjalnie wyznaczonych miejscach, kierowców jednośladów oraz stojących na postojach taksówek. W przypadku braku uiszczenia zapłaty za postój w strefie, kierowcy będą zmuszeni do zapłacenia mandatu w wysokości 50 zł. Opłata może być niższa o 30 zł, jeżeli zostanie wniesiona w ciągu 7 dni.
Zarząd Dróg Miejskich zaznacza, że wprowadzenie stref płatnego parkowania w mieście nie ma na celu uzyskania kolejnego źródła dochodu miasta. Urzędnicy liczą, że uda się zwiększyć rotację na miejscach parkingowych i zniechęcić część kierowców do wjazdu do centrum.
Stawki zaproponowane przez gliwickich urzędników wydają się zbyt wygórowane i mogą być najdroższymi w regionie. Dziś za postój w centrum Katowic czy Tychów kierowcy płacą od kilku do kilkunastu groszy mniej. Jeszcze taniej jest w Chorzowie, gdzie pierwsza godzina kosztuje 1,2 zł, druga 1,4, a trzecia 1,6.
Komentarze:
Gość: Ania | 20.12.2011 19:00
W większości cywilizowanych miast jest tak, że parkowanie w centrum kosztuje. Wszyscy się przyzwyczaili, że do Gliwic jedziemy autem, a prawda jest taka, że 15 minut i jesteśmy też na miejscu autobusem. Nie ma co narzekać, Knurów a centrum Gliwic to tak jak Ligota a centrum Katowic, więc spokojnie można korzystać z komunikacji miejskiej, która akurat w na trasie Knurów - Gliwice działa całkiem dobrze. Ludzie, na całym świecie jeździ się komunikacją, a tylko Ci którzy naprawdę muszą wybierają auta, dlatego nie widzę problemu. Aaa.. i będzie też taniej:)
Gość: dant | 20.12.2011 18:44
pozdrowienia dla handlarzy w centrum, były klient :-/
Gość: ona knurow | 19.12.2011 15:17
a co z tymi co dojezdzaja do pracy w te rejony jakos sobie nie wyobrazam zarabiac 1200zl i 200zl wydac na paliwo baa w przyszlym roku to pewno 300zl i jeszcze na parking...
Gość: ... | 18.12.2011 20:37
Najpierw niech parkingi zrobią, porównując rybnik a gliwice to niebo a ziemia, zrobią parkingi to mozna płacić