Silnik wypadł z Polo - wypadek na ulicy Niepodległości (zdjęcia) - Wiadomości Knurów – miastoKnurów.pl

Twoje konto

Wiadomości

Silnik wypadł z Polo - wypadek na ulicy Niepodległości (zdjęcia)

6 Grudnia 2011 20:26

Knurów: Zderzenie trzech samochodów na ulicy Niepodległości
Knurów: Zderzenie trzech samochodów na ulicy Niepodległości
Fot. miastoKnurów.pl
12 zdjęć
zobacz »

Trzy rozbite samochody oraz trzy osoby przewiezione do szpitala, to efekt wypadku do którego doszło we wtorek na ulicy Niepodległości w Knurowie. Zdarzenie miało miejsce późnym popołudniem i na dobre zablokowało drogę na kilka godzin.

Rozbity VW Polo
Fot. miastoKnurów.pl
Rozbity VW Polo

Do wypadku doszło na wysokości warsztatu samochodowego. Jadący od strony centrum miasta Volkswagen Polo wpadł w poślizg i na zakręcie wypadł z drogi uderzając w prawidłowo jadącego Opla Astrę. Prędkość samochodu była jednak na tyle duża, że kierującej Polo nie udało się opanować samochodu, czego wynikiem było zderzenie z kolejnym pojazdem – tym razem Audi A6. Siła uderzenia była bardzo duża, silnik Volkswagena wypadł z auta i znalazł się na poboczu.

Na miejscu interweniowali strażacy z Jednostki  Ratowniczo-Gaśniczej w Knurowie. Trzy osoby zostały zabrane do szpitala, jednak jak wynika ze wstępnych ustaleń obrażenia nie były poważne.

Relacje świadków i uczestników wypadku pozwalają stwierdzić, że do zderzenia przyczyniły się zarówno śliska nawierzchnia jak i zbyt duża prędkość Volkswagena.

Ulica Niepodległości była przez kilka godzin zablokowana, policja oraz straż miejska kierowały wszystkich kierowców na objazdy. Z powodu wypadku zakorkowała się m.in. ulica Wilsona.

To już kolejny wypadek na ulicy Niepodległości w ostatnim czasie. Droga ta znajduje się obecnie w czołówce najbardziej niebezpiecznych w naszym mieście. 
R.

Komentarze:

Gość: !!!  |  18.12.2011 15:29

najlepiej komentować jak się tam nie było!!!

Gość: klient  |  14.12.2011 15:00

jędrek i następne auto w dupe... mosz pecha

Gość: Ewws  |  09.12.2011 21:52

Maro mądre słowa i w zupełności się z Tobą zgadzam

Gość: maro  |  09.12.2011 20:58

Czyli jak zwykle winni są: policjanci (bo ich tam nie ma 24/7), mieszkańcy Niepodległości (bo nie załatwili fotoradaru), motocykliści (bo zawsze są winni), młodzi kierowcy (bo zawsze są winni ) i ci co głosowali na PIS (bo oni też zawsze są winni). Ludzie, proszę was, darujcie sobie te wywody bo na kilkanaście komentarzy chyba tylko 3 były sensowne. Winny jest kierowca i koniec kropka. Nie ma znaczenia czy droga była oblodzona, czy był fotoradar albo czy akurat grała Liga Mistrzów.

Gość: Ewws  |  09.12.2011 18:22

Jon zobacz sobie foty z dzisiejszego wypadku na trasie Rybnik-Gliwice, czyżby kierowca Vectry jechał przepisowo!!!! Otórz wyobraż sobie, że nie...wiesz co zawiodło WYOBRAŻNIA!!!! Żal człowieka, a poza tym trochę kultury człowieku, jeżeli nie potrafisz pisać bez przekleństw to lepiej nie pisz wcale.

Gość: jon  |  09.12.2011 11:19

Ewws- ludzi którzy prawidłowo jechali?! A ile jechali Ci ludzie? Jechali max 40 km/h? Nie sądzę żebyś wiedział/a ile inny jechali więc nie pier**l, że jechali prawidłowo. Zresztą piszesz że jeździsz tam 50km/h- ręce opadają...

Gość: Ewws  |  09.12.2011 10:57

Sss bzdury piszesz, ja osobiście jeżdże tylko cinquecento i zawsze mam ok 50 na owym zakręcie, to że ta dziewczyna wypadła w zasadzie z drogi to czyja wina???? Ludzi którzy zostali poszkodowani bo prawidłowo jechali???!!!! Otóż NIE, jej nadmierna prędkość spowodowała to co spowodowała i żal mi innych uczestników wypadku, na całe szczęście nikomu nic poważnego się nie stało. Więcej oleju w głowie dla takich kierowców a będzie stanowczo mnie wypadków,pozdrawiam

Gość: Arek  |  08.12.2011 21:42

Z tego co wiem to licznik w Polo (jak mało kiedy) zatrzymał się w miejscu i wskazywał prędkość jaką jechało auto. Było zdecydowanie więcej niż 50.

Gość: tajemniczy  |  08.12.2011 21:40

kolego "sss" i tu się z tobą nie zgodzę , znam dziewczyne która prowadziła te polo i faktycznie ma od roku (może 1,5 roku) prawko a nie tak jak twierdzisz ze od 10 lat, zreszta ona jest za młoda zeby tak długo mieć te prawko , reszty nie będe komętować bo kazdy ma swoja teorie i kazdemu sie to mogło stać obojetnie na jakiej drodze,grunt ze nic się jej i nikomu nie stało

Gość: Ania  |  08.12.2011 20:18

Łukasz odezwij się prosze na riannonn@interia.pl

Gość: xxx  |  08.12.2011 19:34

@sss - prędkość przy poślizgu rośnie? Zaiste ciekawe :) Jestem w stanie się założyć o kratę piwa, że kobieta za kierownicą Polo spanikowała i raczej hamowała niż dodawała gazu, więc prędkość nie mogła rosnąć. Ponadto śmiem zaryzykować stwierdzenie, że droga nie była oblodzona, więc żeby przy 60km/h wpaść tam w poślizg, to trzeba się postarać.
Natomiast co do tego, że na palcach jednej ręki można policzyć ludzi, który tam zwalniają. To trzeba być zwyczajnym kretynem, żeby przy niskiej temperaturze i wilgotnej nawierzchni jechać "normalnie". Tak się składa, że jeżdżę tam codziennie i jeśli o tej porze roku jest mokro to zawsze zwalniam.
Nakłada się na to jeszcze sprawa tego, że dużo debili jeździ jeszcze na letnich oponach, bo przecież na początku grudnia było aż 8st. C więc po co tracić kasę. Może się uda cały rok nie zmieniać opon. Cóż za oszczędność.
Następna sprawa to ogólna dostępność prawa jazdy. Zbyt łatwo się je dostaje. Powinno być więcej godzin praktyki i trudniejszy egzamin. Tak jak jest np. w Finlandii, gdzie każdy kursant uczy się kontrolować poślizg przez kilkanaście godzin. Po takim kursie, pomijając umiejętność kontrolowania lekkich poślizgów, kierowcy są w stanie wyczuć kiedy wpadną w poślizg. A u nas większość "kierowców" ledwo-ledwo umie jeździć i zapierdzielają zimą jak Kamikaze.

Gość: sss  |  08.12.2011 12:13

Najgłupsze komentarze zwykle dają ludzie którzy nie mają pojęcia o tym co i jak dokładnie się to stało a coś gdzieś tam usłyszeli, zwykle chcą i myślą że najmądrzejsi ......tak więc w woli sprostowania po pierwsze jak widać na załączonych zdjęciach to polo było granatowe ( a nie jak stwierdził "kry" czerwone) po drugie prowadziła je kobieta która ma 10 lat prawo jazdy ( a nie jak stwierdził zeb7 rok) i zrobił więcej kilometrów niż nie jeden z komentujących a po trzecie nadmierna prędkość to niefortunne słowo które zostało tu użyte to już 50-60 km / h w tym miejscu jest ograniczenie do 40 km/h jak pewnie wiecie, ale myślę że na palcach jedne ręki można policzyć ludzi którzy tyle tam jadą , oczywiście nie można zapomnieć że prędkość nawet najmniejsza przy poślizgu poprostu rośnie ale tu kłania się wiedza z zakresu szkoły podstawowej fizyka klasa 8 tak wiem pewnie tematy prędkości przyspieszenia nie bardzo was interesowały...
mam taką prośbę zanim dacie komentarz 15 razy się zastanówcie czy posiadacie wystarczającą wiedzę na temat który komentujecie.....
ja mam 13 lat prawo jazdy robię 1000km tygodniowo po całym kraju i wiem jak trudno wyjść z poślizgu przy prędkości 50km/h wiem w teorii znajdzie się tu pewnie wielu mądrych ale ciekawe ile mądrych byłoby w praktyce....
Myślę że w tym przypadku najważniejszy jest fakt że nikomu nic poważnego się nie stało i z tego należy się cieszyć ale jak widać nie każdy dostrzega co tak naprawdę jest w życiu ważne...

Gość: tadeuszek06  |  08.12.2011 00:20

Ja powiem tak i zdania nie zmienię.Tak się w Polsce jeżdzi.Na ulicy Niepodległosci mogą stać fotoradary,od Biedronki do Zaciszy.Pytam się co to zmieni,jeżeli można zostać przejechanym przez głupiego wariata,przechodząc na zielonym świetle na przejściu dla pieszych przy Biedronce.Zobaczcie co się dzieje latem na ul. Niepodległości jak szaleją na motorach.Zaznaczam że w dniu wypadku było bardzo ślisko na Niepodległości.Czy ta kobieta miała choć trochę doswiadczenia jazdy na śliskiej drodze?.Tu można zadać dużo pytań co do samej sytuacji na drodze.Jest pewna zasada na drodze,dostosuj jazdę do warunków na drodze i do swoich umiejętnosci.To zawsze dojedziesz do celu,jeżeli nie trafisz na jakiegoś pirata drogowego.Chciałbym wiedzieć ilu z was co napisali komentarze,jeżdzą zgodnie z przepisami?.

Gość: Marek  |  07.12.2011 23:12

O tym że na ulicy Niepodległości za wiaduktem kierowcy urządzają sobie wyścigi i że w związku z tym jest niebezpiecznie wiedzą wszyscy mieszkańcy.Niema miesiąca bez wypadku włącznie ze śmiertelnym i lądowaniem auta na domu.Niestety nawet to że na tym newralgicznym odcinku mieszka aktualny i były radny nic nie dało w kwestii zwiększenia kontroli i wprowadzenia radaru.widocznie dopiero osobiście poniesiona szkoda spowodowałaby jakieś działanie z ich strony.My,mieszkańcy jesteśmy nieskuteczni.telefony i interwencje na policji i w straży miejskiej pozostają bez odzewuWniosek prosty-po prostu władze i służby miasta Knurowa włącznie z radnym który tu mieszka mają to "w nosie"

Gość: Łukasz  |  07.12.2011 21:57

Mam pomysł, ponieważ nie jestem do końca pewny treści tzw. petycji chciałbym was mieszkańców zapyta o zdanie czy jeżeli treść brzmiała by (miała polonistyczny styl): "W związku z ostatnimi wydarzeniami na drodze wojewódzkiej nr 921 w Knurowie ul. Niepodległości dbając o bezpieczeństwo swoje jak i bliskich podpisuję się pod wnioskiem o oznaczenie tego odcinka drogi jako czarny punkt na mapie drogowej Polski w którym w ostatnim czasie dochodzi do poważnych zdarzeń drogowych zagrażających zdrowiu i życiu uczestników ruchu drogowego" Podpisy zostaną złożone jednemu z radnych lub bezpośrednio panu A. Ramsowie w celu przekazaniu i podjęciu działań niezbędnych przez wojewodę Śląskiego.

Jeżeli macie inne pomysły napiszcie możemy ustalić datę startu zbierania podpisów w jednolitej treści.

Gość: bee  |  07.12.2011 14:00

oj złom sławę ma ta droga złą :(( niedawno stłuczka przy moście była ..... wyliczać by można długo ile w ciągu ostatniego czasu. gdyby nawet panowie z naszego komisariatu czasem przystanęli gdzieś na poboczu......nie wiele by to dało ale zawsze coś :)) a wariatów tu nie brakuje ....
natomiast jeśli liczycie na zmobilizowanie się i załatwienie fotoradaru to w cuda nie wierzę :( zarząd drogi na odśnieżanie jej i przyległych do niej chodników nie ma a co tu łudzić się nowymi inwestycjami :)) n9 cóż życzę powodzenia petycję chętnie podpisze :))

Gość: zeb7  |  07.12.2011 11:43

Widziałem ten wypadek i ci z A6 mieli szczęście że byli w takim aucie bo w iinym przypadku byliby zamasakrowani a kierowca chyba byłby w kostnicy . Cud że nikomu nic się nie stało . A ta kobieta z Polo miała dopiero rok prawko .Na mikołaja dostali ci z A6 pożądny prezent

Gość: dro  |  07.12.2011 10:06

wypadki się poprostu zdarzają....myslę że najważniejsze że nikomu nic poważnego się nie stało

Gość: Ewws  |  07.12.2011 09:09

Temu z tego polo wzięłabym dożywotnio prawo jazdy, jak dla mnie to jeden z wielu idiotów jeżdżących po tej drodze z taką prędkością, sam niech się rozwala ale nie naraża życia innych!!! I jedż tu człowieku bezpiecznie no masakra, ułamek sekundy i jakiś cymbał nie wyrobi zakrętu bo? Zero wyobrażni!!!!!

Gość: Asia  |  07.12.2011 08:01

mieszkam na Niepodległości i co chwilę widzę tu takie akcje... jak nie dachowanie, to poślizgi, wyprzedzanie na trzeciego. sama miałabym już w boku niejeden samochód przy skręcaniu w lewo, gdybym nie spojrzała w lusterko i nie widziała, że z tyłu właśnie wyprzedza jakiś mądry na ciągłej. albo wyjeżdżając w prawo moim oczom w momencie ukazuje się wyprzedzający tir. to jest przeca teren zabudowany, z linią ciągłą, dziećmi, psami, kotami! co z tego, że prosta droga. masakra. komu życie niemiłe - spoko, ale niech nie naraża innych.

1 2 ... 2 »

Dodaj komentarz:

Opinie osób niezalogowanych są umieszczane po akceptacji moderatora.

Zaloguj się lub zarejestruj, jeżeli chcesz aby komentarz został zamiezczony niezwłocznie po jego napisaniu.

Start  |   Wiadomości  |   Rozrywka  |   Sport  |   Galeria  |   Telewizja Knurów  |   Plan miasta  |   Konkursy  |   Miasto  |   Regulamin  |   Reklama  |   Kontakt  |   @info24
Miasto Knurów - miejski portal informacyjny - miastoKnurów.pl
Napisz do nas: | Telefon: 32 445-00-55 | #GG: 35532258 | Skype: miastoknurow.pl
Copyright © 2009 - 2012 MEDIA ŚLĄSKIE