Policja rozbiła szajkę złodziei trakcji kolejowej, którzy działali m.in. w rejonie Knurowa, Szczygłowic, Gliwic oraz Zabrza. Łupem przestępców padło blisko 10 kilometrów miedzianych przewodów o wartości około 400 tysięcy złotych.
Członkowie grupy działali w województwie śląskim od kwietnia do lipca tego roku. Według Michała Szułczyńskiego z nadzorującej śledztwo gliwickiej prokuratury, grupa kradła przewody trakcyjne z linii kolejowych m.in. w okolicach Knurowa i Szczygłowic.
Rozpracowujący złodziei śląscy policjanci zwalczający przestępczość przeciw mieniu, zebrali materiały przeciw czterem mieszkańcom regionu w wieku od 27 do 59 lat oraz 29-latkowi z województwa podlaskiego. Wszyscy byli już znani policji z podobnych przestępstw.
Pomoc w działania prowadzących do zatrzymania przestępców okazała również policja z Białegostoku. W domach mężczyzn znaleziono fragmenty miedzianych przewodów oraz narzędzia prawdopodobnie wykorzystywane do kradzieży.
Zatrzymanym postawiono zarzuty kradzieży mienia o dużej wartości i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Może im za to grozić do dziesięciu lat więzienia. Wiadomo, że jednym z członków grupy był skazany, odsiadujący karę w więzieniu. Uczestniczył w kradzieżach podczas przepustek z zakładu karnego. Czterech z zatrzymanych zostało aresztowanych, wobec jednego zastosowano dozór policyjny i kaucję. Według policjantów, możliwe są kolejne zatrzymania.
R.