W poniedziałek na drogach Gliwic i powiatu przeprowadzana była akcja „Trzeźwość”. Jej wyniki są druzgocące, zaledwie w jeden dzień zatrzymano jedenastu nietrzeźwych kierujących. Pięciu z nich stanie przed sądem, gdyż poziom alkoholu we krwi przekroczył 0,5 promila - grożą im wyroki za popełnione przestępstwo, pozostali zanotują na swoim koncie wykroczenie i stracą prawo jazdy.
Pierwsze zatrzymanie nastąpiło po godzinie 6.00 w Pyskowicach. Pół godziny później przy ul. Knurowskiej w Gliwicach zatrzymany został nietrzeźwy 38-latek (we krwi miał 0,82 promila alkoholu). 10 minut później na autostradzie A4 policjanci z wydziału ruchu drogowego zatrzymali 62-letniego mieszkańca Zdzieszowic. Ten, również w stanie nietrzeźwym (1,3 promila), kierował samochodem ciężarowym.
O 8:40 nietrzeźwego kierowcę w BMW zatrzymano na ul. Dworcowej w Knurowie. 31-letni mieszkaniec powiatu miał we krwi 0,7 promila. W tym samym czasie zatrzymania dokonano także w Gliwicach na ul. Staromiejskiej. Tu funkcjonariusze skontrolowali 48-latka w Fordzie. Mężczyzna również znajdował się w stanie nietrzeźwości, badanie alkomatem wykazało 1,3 promila. O godzinie 11:15, tym razem przy ul. Wielickiej, w ręce policjantów wpadł 34-latek z Bytomia jadący skodą. Ten we krwi miał 2,1 promila.
Wszystkich zatrzymanych mężczyzn czekają teraz procesy. Kierowcy utracą prawa do prowadzenia pojazdów, grożą im kary do 2 lat pozbawienia wolności. Z wyjątkiem 53-latka zatrzymanego w Pyskowicach – jemu grożą 3 lata.
R.