
Raz do roku członkowie zarządu i główni menadżerowie Tesco Polska opuszczają swoje gabinety, by przez cały tydzień pracować w sklepie - na sali sprzedaży, ramię w ramię z załogą sklepu. Porzucają biurowe obowiązki i podwijają rękawy, by obsługiwać klientów, uzupełniać towar na półkach czy pracować w kasie. To powrót do podstaw biznesu, którym zarządzają na co dzień - piszą Nowiny Gliwickie.
Jest to także okazja, by lepiej poznać potrzeby klientów oraz przyjrzeć się „na żywo" jak funkcjonuje kierowana przez nich firma i jak sprawdzają się w praktyce pomysły, które rodzą się w centrali.wszystko na pokaz ,jestem klientka tesco i jak zwykle jedna kasa czynna ,szlak trafia czlowieka jak widzi kkolejke a biedna kasjerka nie moze sie uporac ,druga przybiega z regałow i pomaga chore ..
Super pomysł, we wszystkich firmach a wręcz urzedach tak powinno być, bo nie sztuka "strzelaC" pomysłami i je wdrażać bez wiedzy jak ten pomysł funkcjonuje w praktyce. Gratulule pomysłu.
Widziałam ten cyrk w piątek, takiego tłumu do układania towaru w tym sklepie jeszcze nie było, przy każdej półce po 3 - 4 osoby, do jednej palety szło ich 6. Śmiech na sali, ale tak uzupełnionego towaru w knurowskim Tesco jeszcze nie było. Co się dziwić - pracę, którą wykonuje 1 osoba w piątek robiły 4.
Ale szefowie pokazali !!!!
Znając życie to sobie nie poradzą, znam takich ludzi magistrów od 7 boleści! za biurkiem to tak ale jeśli chodzi o robotę to nie! Będzie jeden wielki bałagan
Brzmi jak nowy szoł polsatu
Opinie osób niezalogowanych są umieszczane po akceptacji moderatora.
Zaloguj się lub zarejestruj, jeżeli chcesz aby komentarz został zamiezczony niezwłocznie po jego napisaniu.