W minioną środę i sobotę odbyły się organizowane przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji kolejne turnieje siatkówki z cyklu Grand Prix drużyn dwuosobowych. Wzięło w nich udział łącznie aż 50 zawodników i zawodniczek.
Fot. Zbigniew RabczewskiFot. Zbigniew Rabczewski
W kategorii młodszej dziewcząt komplet 15 punktów zdobyły Magdalena Matonia i Beata Mason, które po raz drugi zameldowały się podium rozgrywek i objęły prowadzenie w całym cyklu. W kategorii starszej podobnym wyczynem popisały się Gabriela Małota i Patrycja Tekielak, które mają już 12 punktów przewagi nad kolejnymi rywalkami.
- Choć drużyny występują pod bardzo oryginalnymi nazwami, jak np. „Avatary”, „Tosty” czy „Hefa Lumpy”, to w turnieju dziewcząt aż 17 zawodniczek reprezentowało barwy TKKF-u Szczygłowice i im też przypadły najwyższe lokaty - powiedział Zbigniew Rabczewski, trener - koordynator na knurowskim Orliku.
Wśród młodszych chłopców triumfowali bracia Patryk i Łukasz Karlińscy, jednak na prowadzenie wysunął się Przemysław Rostkowski, zajmując tym razem drugie miejsce. Co ciekawe, 13-letni Przemek startował przed dwoma tygodniami w parze z Hubertem Młynarskim, a tym razem z Wojciechem Zarębą. W kategorii starszej chłopców również najlepsi okazali się bracia, a byli nimi Marcin i Artur Hanak.
Drugi turniej rozegrano także w siatkówce plażowej. W rywalizacji 7 par, w tym dwóch mikstów, najlepsi okazali się reprezentanci Knurowa: Marek Kabiczke i Patryk Sałasiński. Ich drużyna o nazwie „Coś tam potrafią” pozostawiła w pokonanym polu po dwa duety z Katowic i Rybnika.