Śląsk walczy o darmowy przejazd autostradami, tymczasem przy zjeździe z ulicy Rybnickiej na A4 w Gliwicach rozpoczęła się budowa bramek, dzięki którym będzie możliwe pobieranie opłat. Czy sprawa jest już przesądzona? Tego nikt nie chce potwierdzić, oficjalnie to realizacja przyjętych wcześniej planów.
Tajemnicze zwężenie przy wjeździe na autostradę pojawiło się kilka dni temu. Mimo, że decyzje dotyczące bezpłatnych odcinków autostrady jeszcze nie zapadły realizowany jest projekt przystosowywania tras do pobierania opłat od kierowców. Zgodnie z ostatnimi ustaleniami bezpłatny miał być odcinek od węzła w Kleszczowie do Katowic, bramki jednak mogą świadczyć o czymś innym.
- To co dzieje się na węźle Bojków i będzie działo na kolejnych węzłach od Sośnicy na Zachód w kierunku Wrocławia jest to budowa stacji poboru opłat. Jest to dostosowanie autostrady A4 do parametrów autostrady płatnej – informuje Dorota Marzyńska z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Warto tu podkreślić, że obecnie chodzi jedynie o bramki dla podróżujących w kierunku zachodnim, jednak i to może mocno skomplikować życie mieszkańcom naszego regionu.
Równolegle z walką mieszkańców i samorządowców o bezpłatną autostradę A4, trwa również podobna akcja dotycząca drugiego śląskiego odcinka tym razem A1. W tym wypadku chodzi o fragmenty od Bytomia do Pyrzowic oraz od węzła Gorzyczki do Gliwic. Te odcinki nie zostały uwzględnione w rządowym projekcie bezpłatnych dróg. 21 lutego został podpisany apel samorządowców do parlamentarzystów. To ważny temat dla mieszkańców Knurowa, ponieważ rzecz dotyczy również fragmentu A1 przebiegającego przez nasze miasto.
Jak informuje Dziennik Zachodni Ministerstwo Infrastruktury odpowiedziało na apel, stało się to jednak w bardzo lakoniczny sposób, potwierdzono jedynie brak ostatecznej decyzji w tej sprawie.
- Aktualnie opracowywane są wyniki konsultacji społecznych, dlatego też projekt rozporządzenia wraz z informacją dotyczącą stanowisk społeczności lokalnych zostanie przedstawiony Radzie Ministrów, która podejmie decyzję co do ostatecznego kształtu omawianego aktu prawnego - pisze Radosław Stępień podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.
Przypomnijmy, że trwa również akcja Dziennika Zachodniego "A1 za darmo", w ramach której prowadzona jest zbiórka podpisów pod petycją do ministra infrastruktury. Listę można podpisywać m.in. w Urzędzie Miasta w Knurowie.
R.
Komentarze:
Gość: Gliwiczanin | 12.04.2011 14:35
Wybudowanie bramek o niczym nie świadczy. Przy opcji "Bilet zerowy" wjeżdżając na A4 np w Katowicach i zjeżdżając w Gliwicach opłata może wynieść zero zł. A zjeżdżając w Opolu to już zapłacimy. Podobny układ funkcjonuje we Włoszech. Płaci się przy zjeździe z autostrady.
Gość: Mieszkaniec Knurowa | 08.04.2011 16:27
Czarno na białym..
"Jest to dostosowanie autostrady A4 do parametrów autostrady płatnej"
Czyli płać i płacz...
Znowu jako społeczeństwo daliśmy się wrobić chciwym urzędnikom.
A ja durny byłem za PO.
Gość: ziom | 06.04.2011 20:04
no to nas zrobili w konia :/
Gość: kologue | 06.04.2011 13:43
tak to jest jak gmina oddaje ziemię pod autostradę bez gwarancji na piśmie o bezpłatnych przejazdach
brawo panie rams!!!!!
Gość: mieszkaniec | 06.04.2011 11:13
Ktoś tu chyba próbuje zrobić mieszkańców Śląska w balona. Obiecanki cacanki a ..... dalej to sobie dośpiewajmy :(
Gość: zioło | 06.04.2011 00:54
i obwonica gliwic znów przyjdzie w łaske :d
Gość: ja81 | 05.04.2011 13:07
Mam nadzieje że jesienią będzie koniec złodziejskich rządów Tuska i jego POje...j bandy,takiego złodziejstwa to jeszcze nie było !!!
Gość: kierowca | 05.04.2011 12:23
nic tylko kase z nas zdzieraja, a wybudowali za nasze pieniadze, z naszych podatkow!!!