W sobotę rusza piłkarska wiosna w lidze okręgowej z naszą Concordią. Knurowianie na początek zagrają u siebie z drużyną LKS Bełk. Pojedynek jest o tyle istotne, że wygrana pozwoli Concordii prześcignąć w tabeli rywala.
Mecz zaplanowano na sobotę na godzinę 15.00. Trudno wskazać faworyta, bo oba zespoły spisują się w tym sezonie poniżej oczekiwań. Zwłaszcza Concordia, która jest o krok od strefy spadkowej i wiosna będzie dla niej bardzo ciężka.
Dotychczas knurowianie wygrali 5 spotkań, 1 zremisowali i ponieśli 9 porażek. Na koncie mają 16 punktów. Ten niekorzystny bilans zawdzięczają pechowej grze na wyjazdach, choć i w Knurowie doznali 3 porażek. Niestety Concordia nie była dotychczas skuteczna. Zdobyła zaledwie 13 bramek, co sprawia, że jej atak można uznać za najsłabszy w całej lidze. Straciła 20 goli, co z drugiej stronie oznacza, że z obroną nie było tak źle.
Jesienią z LKSem Bełk knurowianie wygrali 1:0 na wyjeździe. Mecz odbył się 14 sierpnia. Jednak wtedy jeszcze wszyscy liczyli na rychły powrót do IV ligi, a nie walkę o utrzymanie. Dziś prognozy są zgoła odmienne. W ankiecie na portalu miastoKnurów.pl większość wróży knurowianom spadek. My jednak wierzymy, że i tym razem Concordia zaskoczy wszystkich, ale zacznie wygrywać. Pierwszą okazję będzie miała już w sobotę.