Masz volkswagena, fiata lub audi? Uważaj! Policyjne statystyki wskazują, że to właśnie te samochody stają się najczęściej łupem złodziei.
W 2004 roku w naszym rejonie skradziono 1077 samochodów, w 2005 – 662, 2006 – 455, 2007 – 351, 2008 – 313, 2009 – 252, a w 2010 – 296. Jak mówią statystyki, najwięcej pojazdów ginie z parkingów i dróg dojazdowych do dużych osiedli. W kilkunastu przypadkach auto znikło zaraz po tym, jak skradziono do niego kluczyki. W tej liczbie są też zgłoszenia kradzieży, do których nigdy nie doszło. Kilka takich przypadków wykryli w ubiegłym roku gliwiccy policjanci.
Policja przypomina, że istnieją sposoby, które pozwolą zminimalizować ryzyko kradzieży. Funkcjonariusze radzą przede wszystkim montować zabezpieczające samochód urządzenia, jak współpracujący z immobilizerem autoalarm. Należy zakładać go zawsze w zaufanych, sprawdzonych warsztatach.
Autoalarm warto montować w miejscu nietypowym. Praktyka pokazuje, że blokada skrzyni biegów może bardzo wydłużyć czas kradzieży pojazdu, a w wielu sytuacjach całkowicie jej zapobiec. Dobrze jest też osobno nosić kluczyki od stacyjki i sterującego alarmem pilota. Sprawdzają się także ukryte w nietypowych miejscach wyłączniki, odcinające zasilanie do ważnych podzespołów typu zapłon czy pompa paliwa.
Policjanci przestrzegają również osoby, którym po głowie chodzi pomysł pozbycia się starego pojazdu i zaoszczędzenia opłat związanych z jego wycofaniem z ruchu. Policjanci z naszego rejonu każdego roku wykrywają kilka tego typu fikcyjnych zgłoszeń. Grożą za nie wysokie kary, w tym pozbawienia wolności.
Kradzione samochody można podzielić na „ligi”. Pierwsza to volkswageny (passat, touran, golf), trzecia – wszelkie modele skód, fiatów, audi i seatów. Drugiej brak, ponieważ między ligami pierwszą i drugą istnieje duża przepaść ilościowa.