Hania Kałużny, mała mieszkanka naszego miasta czeka na pomoc dobrych ludzi. Dziewczyna urodziła się z wadą wrodzoną nogi lewej i brakiem kości strzałkowej. Rodzina oraz bliscy liczą, że w przyszłości Hania będzie chodzić, biegać jak inne zdrowe dzieci.
Fot. haniakaluzny.plHania Kałużny
Hania urodziła się 13 kwietnia 2010 roku. Ważyła 3140 gram, miala 54 centymentry. Dostała 10 punktów w skali według Apgar.
- W drugiej dobie życia została przewieziona do Kliniki Intensywnej Terapii i Patologii Noworodka w Zabrzu, tam zrobiono jej wszystkie badania, usg, rtg aby wykluczyć inne wady. "Na szczęście" nie stwierdzono innych wad poza jedną - wadą wrodzoną kończyny dolnej lewej - możemy przeczytać na stronie dziewczynki. - Lewa kość piszczelowa jest krótsza od prawej, nie uwidoczniono jąder kostnienia kości skokowej i piętowej. Widoczne są cztery kości śródstopia lewego.
- Po ośmiu dniach leżenia w Klinice, dostaliśmy skierowanie do ortopedy, który zaproponował nam amputacje nóżki co nas przeraziło i wystraszyło. Więc szukaliśmy pomocy gdzie indziej - wspominają rodzice. - Trafiliśmy do Poznania wybitnego specjalisty profesora - prywatnie, bo tylko tak przyjmuje. To właściwy człowiek na właściwym miejscu - dodają.
Lekarz rozpoznał schorzenie i nadał nazwę: "wrodzony brak kości strzałkowej lewej. Niewielkie skrócenie lewego uda, koślawość lewego stawu kolanowego. Skrócenie lewej goleni i jej zagięcie do przodu, stopa czteropalczasta, ustawiona w lekkiej koślawości". Powiedział, że taka wada występuje, ale bardzo rzadko i że już leczył takie przypadki. Tym samym dał bliskim nadzieję, że Hania będzie chodzić, biegać i skakać.
- Naszą córkę czekają cztery operacje, pierwsza już 29 marca, a następne wydłużanie nogi w 3-4 roku życia, kolejne 6 roku, a potem w następnych latach, w zależności jak nóżka będzie rosła - opowiadają Sylwia i Adam Kałużny.
Koszty operacji wyniosą około 50 tysięcy złotych, do tego konieczne są rehabilitacja i ćwiczenia. Aby Hania mogła stawiać pierwsze kroki będą potrzebne protezy, później buty ortopedyczne.
- Niestety koszty przewyższają możliwości finansowe naszej rodziny - słyszymy. - Dlatego gorąco apelujemy do ludzi dobrej woli i wielkim sercu, którzy chcą i są w stanie pomóc, o wsparcie zarówno finansowe i duchowe.
Jak pomóc? Wystarczy w deklaracji podatkowej przekazać 1% na Fundację Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" i w tytule wpisać "11513 Kałużny Hanna Maria
". Ta prosta pomoc nic nie kosztuje, a nawet najmniejsza kwota wspomoże małą dziewczynkę.
Wpłat można dokonywać również bezpośrednio:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa
75 1240 1037 1111 0010 0957 3199
tytułem: "11513 Kałużny Hania Maria - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia".
W przypadku wpłat zagranicznych numer konta musi być poprzedzony kodem SWIFT, czyli:
PKOPPLPW 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362
tytułem:"11513 Kałużny Hania Maria - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia".
Dodatkowe informacje o Hani znajdziecie na stronie www.haniakaluzny.pl.