Pierwszy długi weekend 2011 roku był tragiczny dla górnictwa. W sobotę (8 stycznia) co kilka godzin życie tracił jeden górnik. Dwa wypadki śmiertelne jednego dnia zdarzyły się w kopalni "Pniówek". W kopalni "Wieczorek" pomiędzy górną taśmę a konstrukcją przenośnika znaleziono zwłoki płuczkarza.
2010 rok, podobnie jak obecny, rozpoczął się niepokojącym wzrostem wypadkowości w górnictwie węgla kamiennego. W ubiegłym roku niedobre tendencje udało się zatrzymać wyznaczaniem rejonów szczególnego nadzoru, w których kumulują się zagrożenia.Opinie osób niezalogowanych są umieszczane po akceptacji moderatora.
Zaloguj się lub zarejestruj, jeżeli chcesz aby komentarz został zamiezczony niezwłocznie po jego napisaniu.