W meczu na szczycie 10. kolejki Miejskiej Ligi Piłki Nożnej Halowej w Knurowie lider UPOS Soccer Sport Pub spotkał się z dotychczasowym wiceliderem zespołem FC Apinex Czerwionka.
Goście zza miedzy byli dla UPOS-u równorzędnym rywalem tylko przez pierwsze 20 minut gry. Druga połowa to już dominacja UPOS-u, który wydaje się nie mieć w tym sezonie godnego rywala. Wygrana z Apineksem była już 11. zwycięstwem z rzędu tej drużyny.
Obrońca tytułu Vibovit wykorzystał porażkę drużyny z Czerwionki i po pokonaniu po ciężkim meczu Tomsatu awansował na pozycję wicelidera. Wygrana Vibovitu była już 38. spotkaniem bez porażki, a za tydzień Vibovit stanie przed szansą wyrównania 16-letniego rekordu Rancho Amica, które nie przegrało kolejnych 39 meczów.
Nieoczekiwanie spore kłopoty z pokonaniem Black&Decker miała drużyna Intermarche. Faworyt wygrał zaledwie 2:1, a beniaminek rozegrał najlepszy mecz w tym sezonie.
Nadal świetnie spisuje się Team Arttelekom. Zespół, który w poprzednim sezonie zakończył rozgrywki na 13. pozycji w bieżącym sezonie odniósł już szóste zwycięstwo i awansował na 5. miejsce w tabeli pokonując IPA Knurów.
Drugą wygraną odniosła Nacynianka pokonując PTK Holding. Drużyna z Rybnika już teraz poprawiła swój dorobek punktowy z poprzedniego sezonu, kiedy to będąc czerwoną latarnią ligi zdobyła zaledwie 6 punktów.
Niespodzianką zakończył się mecz FMS Gierałtowice z Intermarche A. Borykający się z kłopotami kadrowymi FMS nie wytrzymał trudów meczu i w końcówce stracił 2 gole grając z lotnym bramkarzem.
Swoich kibiców nie zawiodła ekipa Osiedla Szczygłowice i tym razem dostarczając wielu emocji w meczu z Mistralem. Szczygłowiczanie przegrywali jeszcze na 8 minut przed końcem gry dwoma bramkami, ale udana końcówka pozwoliła im zainkasować 3 punkty.
Tradycyjnie zapraszamy do lektury statystyk na stronie internetowej Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.