
KZK GOP wypowiada wojnę gapowiczom. W przyszłym roku związek chce zatrudnić na etatach nowych kontrolerów. Okazuje się, że są dużo skuteczniejsi niż pracownicy dorywczy - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
W każdym miesiącu kontrolerzy KZK zatrzymują około 15 tys. gapowiczów. Prawdopodobnie tych, którym jazda bez biletu uchodzi na sucho, jest trzy razy tyle. Związek wylicza, że gdyby wszyscy zaczęli sumiennie płacić za przejazdy, wpływy z biletów byłyby o 10 mln zł wyższe niż obecnie.Opinie osób niezalogowanych są umieszczane po akceptacji moderatora.
Zaloguj się lub zarejestruj, jeżeli chcesz aby komentarz został zamiezczony niezwłocznie po jego napisaniu.