Zapowiadany jako hit jesieni pojedynek UPOS Soccer Sport Pub i Intermarche był jednostronnym widowiskiem.
Zespół UPOS-u dominował przez całe spotkanie i nie dał najmniejszych szans drużynie Intermarche wygrywając pewnie 6:0. Dzięki tej wygranej UPOS awansował na pozycję lidera kosztem Vibovitu, który w tej kolejce pauzował.
Zgodnie z oczekiwaniami zwycięstwa odniosły drużyny FMS-u Gierałtowice i Tomsatu, choć trzeba przyznać, że 3 punkty nie przyszły im łatwo. Zarówno IPA, jak i PTK stawiły silny opór faworytom.
Pierwsze zwycięstwo odniosła ekipa Mistralu, która pokonała po bardzo wyrównanym meczu Black&Decker. Warto dodać, że był to pojedynek bratobójczy. Ci pierwsi dowodzeni przez Patryka Wochnika wykazali wyższość nad drużyną jego brata Dawida.
Spore emocje przyniósł pojedynek Osiedla Szczygłowice z Concordią. Osiedle jak Niemcy - zawsze gra do końca i tym razem również w końcówce jego piłkarze uratowali remis, choć na 2 minuty przed końcową syreną przegrywali 4:6.
Cenne zwycięstwo odniósł Team Arttelekom, który pokonał bezpośredniego rywala w walce o czołową "ósemkę" po rundzie zasadniczej - ekipę LineTransu. Choć drużyna Dariusza Flisa przegrywała 0:1, to właśnie do niej należała końcówka spotkania.
Fatalną serię 13 porażek przerwała wreszcie Nacynianka remisując z Intermarche A. Goście z Rybnika wygrywali już 3:1, by w końcówce przegrywać 3:4. Ostatecznie bramka Łukasza Swobody na 35 sekund przed końcem gry sprawiła, że nie ma już w lidze drużyn bez punktów.
W następnej kolejce najciekawiej zapowiada się spotkanie Intermarche z FMS Gierałtowice.