Źródło: Polska. Dziennik Zachodni
Wygląda na to, że nie dojdzie już nigdy do sytuacji, kiedy właściciele gruntów będą wstrzymywać budowę wałów przeciwpowodziowych. Wszystko za sprawą podpisanej przez marszałka Grzegorza Schetynę, pełniącego teraz obowiązki prezydenta, specjalnej ustawy przeciwpowodziowej.
Temat poruszyła "Polska. Dziennik Zachodni". Jak tłumaczy gazeta, na mocy ustawy dotychczasowe trzy etapy przygotowania inwestycji przeciwpowodziowych - lokalizację, wywłaszczanie i zatwierdzanie projektu budowlanego - zostały połączone w jedną decyzję.
W odrębnym postępowaniu, w drodze negocjacji, będzie ustalana wysokość odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości na cele przeciwdziałania powodzi. Realizacji inwestycji nie będzie wstrzymywał upór właścicieli gruntów. Przepisy wejdą w życie jeszcze w sierpniu.
Wykup ziemi pod inwestycje przeciwpowodziowe będzie się odbywał z automatu na zasadzie wywłaszczeń, których procedura nie będzie trwała dłużej niż 45 dni. W odrębnym postępowaniu na drodze negocjacji, będzie ustalana wysokość odszkodowania za wywłaszczenie. Rezerwaty i tereny chronione nie będą przeszkodą dla wałów, polderów czy zbiorników retencyjnych - czytamy w "Polsce. Dzienniku Zachodnim".
Dla naszego regionu to problem o tyle istotny, że konflikt w Przyszowicach i Zabrzu-Makoszowach dotyczy dziewięciu właścicieli. Kopalnia, która doprowadziła do obniżenia terenu i uszkodzenia wału nie może go odbudować, bo nie ma zgody właścicieli terenu. Żądają za sprzedaż gruntu 150 zł za m
2, zaś za czasowe zajęcie nieruchomości 10 zł na miesiąc za metr. Kopalnia zaproponowała zakup po cenie 9 zł, a za dzierżawę gruntu cenę 0,90 zł za metr. Wobec braku kompromisu nie można rozpocząć prac w celu zabezpieczenia terenów zagrożeniem zalaniem.