Znany jest już termin ukończenia prac na jednym jak dotąd skrzyżowaniu autostrad w Polsce. Węzeł Sośnica ma być gotowy 15 lipca. Obecnie można z niego korzystać jedynie częściowo.
Fot. GDDKiAFot. GDDKiAFot. GDDKiA
Oficjalny termin oddania do użytku wszystkich dróg w ramach nowego węzła przekładany był już kilkakrotnie. Od listopada, kiedy oddano do użytku jedynie część zjazdów prace szły bardzo powoli. Winna była m.in. pogoda, najpierw długa i ostra zima, a w ostatnim czasie deszcze.
Teraz drogowcy obiecują, że 15 lipca budowa ostatecznie się zakończy. Węzeł ma być gotowy łącznie z oznakowaniem, a z terenu znikną robotnicy i maszyny.
Mimo tego, że firma J&P Avax nie wywiązała się z pierwotnego kontraktu (węzeł miał być gotowy osiem miesięcy temu), drogowcy zrezygnowali z pobierania kar umownych. Wszystko dlatego, że GDDKiA zdaje sobie sprawę z utrudnień na jakie trafił wykonawca. Jednocześnie warto podkreślić, że nie bez winy jest również Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, której nie udało się na czas wykupić wszystkich gruntów.
Na pocieszenie drogowcy zapewniają, że nie będzie opóźnienie na nowym odcinku A1 między Sośnicą a Zabrzem. Tam mimo dużych strat podczas powodzi, uda się dotrzymać wszystkich terminów.
R.