W Przyszowicach woda opada - Wiadomości Knurów – miastoKnurów.pl

Twoje konto

Wiadomości

W Przyszowicach woda opada

20 Maja 2010 07:10 / aktualizacja: 20 Maja 2010 10:10


Fot. miastoknurów.pl
22 zdjęcia
zobacz »

Powoli normuje się sytuacja w Przyszowicach. Poziom wody w Kłodnicy jest coraz mniejszych, woda opada również w wielu zalanych miejscach. To jednak jeszcze nie koniec walki. Stałego nadzoru i uszczelniania wymagają przemoknięte wały.

Fot. miastoknurów.pl
Fot. miastoknurów.pl
Aktualizacja 10:00

Przy wałach na ulicy Makoszowskiej panuje spokój. Trwa wypompowywanie wody, na miejscu są strażacy i wojsko jednak obecnie skupiają się na obserwowaniu terenu. Ciągle trwa również ubijanie i podwyższanie wału. Worki z piaskiem są przygotowane do ewentualnego użycia, ale chwilowo nie ma takiej potrzeby.

Niestety znowu pada deszcz. Na szczęście woda w Kłodnicy znacznie opadła.

Zobaczcie nowe zdjęcia z Przyszowic, które wykonaliśmy dzisiaj rano.

Sytuacja się uspokaja

Walka z wielką wodą trwa od niedzieli, kiedy to pojawił się realna groźba zalania Przyszowic. Źle zabezpieczone i wykonane wały zaczęły przeciekać, grożąc przerwaniem. Woda zaczęła również podmywać tymczasowy most na ulicy Makoszowskiej, który natychmiast został zamknięty.

W tej chwili prace skupiają się głównie na wypompowywaniu wody, która przecieka przez wały. Na miejscu działają pompy sprowadzone specjalnie w tym celu z Gdańska i Gdyni. Trwa również umacnianie struktury wału i zabezpieczanie miejsc w których następują przecieki. Główna część prac toczy się w rejonie ulicy Makoszowskiej. W tym miejscu umacnianie wałów odbywa się po obu stronach, ponieważ zagrożone są nie tylko Przyszowice ale również zabrzańskie Makoszowy.

Na miejscu są strażacy, wojsko, policja ale także górnicy z kopalni „Sośnica – Makoszowy”. Najliczniej jednak stawili się mieszkańcy. Nastąpiła ogólna mobilizacja, przybyli zarówno Ci których domostwa są zagrożone, jak Ci którzy zwyczajnie postanowili pomóc sąsiadom.

- To nasz obowiązek, dzisiaj my pomagamy w potrzebie, a jutro może być odwrotnie. Cała wieś tutaj pracuje – mówi jeden z mężczyzn układający właśnie worki z piaskiem.

Jak długo to wszystko jeszcze potrwa, nie wiadomo. Wszystko zależy od poziomu wody w Kłodnicy jak i pogody. W obu przypadkach jest nadzieja na poprawę.

Niezależnie od sytuacji przy rzece, trzeba jednak podjąć się również pomocy tym, których domy zostały zalane. Przypomnijmy w Przyszowicach ewakuowano ok. 60 osób. Część domostw zalana jest na wysokość pierwszego piętra, ludzie nie mają do czego wracać.

Głośno mówi się również o rozliczaniu władz, zarówno gminy jak i kopalni, które zdaniem mieszkańców nie zachowały się jak należy w sytuacji zagrożenia.

- Musieliśmy sobie radzić sami, nikt nam na początku nie chciał pomóc. Nikt nie słuchał, jak od kilku miesięcy prosiliśmy o podniesienie wałów - mówi pan Andrzej.
R.

Dodaj komentarz:

Opinie osób niezalogowanych są umieszczane po akceptacji moderatora.

Zaloguj się lub zarejestruj, jeżeli chcesz aby komentarz został zamiezczony niezwłocznie po jego napisaniu.

Start  |   Wiadomości  |   Rozrywka  |   Sport  |   Galeria  |   Telewizja Knurów  |   Plan miasta  |   Konkursy  |   Miasto  |   Regulamin  |   Reklama  |   Kontakt  |   @info24
Miasto Knurów - miejski portal informacyjny - miastoKnurów.pl
Napisz do nas: | Telefon: 32 445-00-55 | #GG: 35532258 | Skype: miastoknurow.pl
Copyright © 2009 - 2012 MEDIA ŚLĄSKIE