Sytuacja na Kłodnicy ciągle się zmienia. W poniedziałek wieczorem woda przelała się przez wały. Obecnie w Przyszowicach na ewakuację zdecydowało się ok. 60 osób. Zwykle są to jednak kobiety, dzieci i osoby starsze. Pozostali pilnują swoich domów oraz pomagają w ich ratowaniu.