Powraca temat niebezpiecznego skrzyżowania w Wilczy, gdzie dwie drogi powiatowe łączą się z drogą krajową nr 78. Panuje na nim duży ruch, zagrażający zarówno pieszym, jak i kierowcom.
- Powiat już w marcu bieżącego roku podjął uchwałę o współfinansowaniu przebudowy tego skrzyżowania - wyjaśnia Waldemar Dombek, członek Zarządu Powiatu Gliwickiego odpowiedzialny m.in. za sprawy drogownictwa. - Jednak administratorem drogi jest katowicki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, który winien wykonać tę inwestycję.
Gdy w czerwcu mieszkańcy gminy Pilchowice zablokowali skrzyżowanie w Wilczy, Waldemar Dombek również wyjaśniał im, że powiat chce pomóc w budowie sygnalizacji świetlnej, ale należy to do zadań GDDKiA. Ponieważ nikt z tej instytucji nie przyjechał, mieszkańcy skierowali do jej dyrektora rezolucję. GDDKiA poinformowała jedynie, że wróci do sprawy, gdy opracuje analizę bezpieczeństwa ruchu w tym miejscu. Miała być gotowa w sierpniu.
Starania powiatu poparł wicewojewoda śląski Stanisław Dąbrowa. W piśmie z 8 października do Krzysztofa Raja, dyrektora Oddziału w Katowicach GDDKiA stwierdził, iż mając na uwadze dbałość o bezpieczeństwo ruchu drogowego, prosi o uwzględnienie wniosku Waldemara Dombka dotyczącego instalacji dodatkowej sygnalizacji świetlnej na tym skrzyżowaniu. Pod koniec października dotarło natomiast do Starostwa Powiatowego w Gliwicach pismo z katowickiego oddziału GDDKiA informujące, iż opracowana została analiza bezpieczeństwa ruchu drogowego w tym rejonie, która uzasadnia potrzebę przebudowy oraz budowy sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu DK 78 w Wilczy. Informuje też, że w celu zwiększenia szans realizacji omawianej przebudowy pomocnym byłoby podpisanie przez powiat porozumienia z katowickim oddziałem GDDKiA na wykonanie dokumentacji projektowej, a po jej zaakceptowaniu na realizację przedsięwzięcia.
- Takie porozumienie niebawem zostanie podpisane - mówi Waldemar Dombek. - Określa ono, iż powiat przeznaczy 100 tysięcy złotych na opracowanie dokumentacji technicznej tej inwestycji, pokrywając połowę jej kosztów. Z naszej strony jest więc dobra wola rozwiązania problemu. Wierzę, że nie zabraknie jej również administratorowi drogi.