10 października w Zespole Klasztorno-Pałacowym w pobliskich Rudach Wielkich odbędzie się koncert Zespołu Muzyki Dawnej "Tibiarum Scholares" z Toszka. Będzie to symboliczne otwarcie tego zabytkowego obiektu dla szerszej publiczności.
Do tej pory pocysterski zabytek można było podziwiać tylko z zewnątrz - dla wiernych udostępniony był jedynie tutejszy kościół. Zniszczony obiekt przez lata był niedostępny, obecnie - gdy zakończony został drugi etap prac remontowych - nadaje się już do szerszej prezentacji. W przyszłości planowany jest etap trzeci, obejmujący między innymi zagospodarowanie otoczenia rozległych zabudowań klasztorno-pałacowych.
17 września wnętrza zabytku po raz pierwszy zaprezentowane zostały dziennikarzom. Podczas konferencji prasowej historię tego obiektu i zakres wykonanych prac przedstawili ks. Gerard Kus - biskup pomocniczy Diecezji Gliwickiej i ks. Jan Rosiek - gospodarz Zespołu Klasztorno-Pałacowego. Klasztor założony został przez cystersów w 1258 roku z fundacji Księcia Opolskiego Władysława, a zasadnicza część jego budynków pochodzi z XVIII wieku, kiedy to został przebudowany. Wtedy to opactwo cystersów w Rudach Wielkich było znaczących ośrodkiem teologicznym, edukacyjnym i kulturalnym, promieniującym na cały Górny Śląsk. W 1810 roku nastąpiła kasata klasztoru na mocy edyktu króla pruskiego Wilhelma II. Mienie klasztorne zostało wysprzedane, a sama siedziba przebudowana w połowie XIX wieku na siedzibę magnacką. W 1945 roku Armia Czerwona splądrowała i podpaliła cały obiekt. Potem przeprowadzano częściowe remonty i zabezpieczenia zabytku, ale mimo tego popadał on w ruinę. Stan taki trwał do roku 1998, kiedy to Skarb Państwa przekazał cały kompleks Diecezji Gliwickiej. - Odgruzowywaliśmy obiekt własnymi rękoma - wspomina ks. Rosiek. - Gdy go obejmowaliśmy, zniszczenia były ogromne.
Do tej pory inwestycje w Zespole Klasztorno-Pałacowym w Rudach Wielkich pochłonęły około 31 milionów złotych. Środki te pozyskiwane były z wielu źródeł, m.in. z funduszy unijnych, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ekofunduszu, Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach oraz Diecezji Gliwickiej. W obiekcie wykonano prace zabezpieczające i rekonstrukcyjne, ma on w pełni zmodernizowaną gospodarkę cieplną (ogrzewany jest geotermalnie i przy wykorzystaniu energii słonecznej), został też poddany izolacji przeciwwilgociowej. W znacznej mierze odnowione są elewacje, w całości zaś dach. Wnętrza odzyskały dawny wygląd - są surowe, jak na opactwo przystało, ale nowoczesne. Najstarsze zachowane części murów i posadzek pochodzą z XIII wieku.
- Po inauguracji 10 października stare opactwo ma pełnić funkcję ośrodka formacyjno-edukacyjnego, przypominającego dawną świetność klasztoru cystersów. Chcemy, by tak jak za dawnych lat, pełnił on funkcję edukacyjną i kulturotwórczą – mówi bp Gerard Kusz.
We wnętrzu pomieszczenia przygotowano tak, by mogły się tu odbywać konferencje naukowe i teologiczne, koncerty i wystawy. Jest też mała część hotelowa, w której pokoje przypominają cele zakonne. Diecezja Gliwicka odtwarza obecnie zniszczone przed laty zbiory muzealne - powstała już m.in. Droga Krzyżowa nawiązująca do barakowego pierwowzoru oraz pierwsze obrazy uwieczniające opatów dawnego klasztoru.